leczę się od 4 lat brałem już różne leki typu mizodin, propranolol, lexotan i wiele innych i powiem szczerze zero poprawy a nawet wstrzymania choroby zawsze jest wciąż to gorzej drgawki wciąż rosną samopoczucie do niczego wciąż czuję się opserwowany, czuję wewnętrzny niepokój powiem więcej to już nawet nie jest niepokój tylko silna nerwica razem powiązana z tym drżeniem, wiem że są operacje ale bardzo kosztowne na które mnie niestać, chorobę odziedziczyłem mam 2 dzieci i tylko nadzieję że one będą zdrowe, modlę się o to żeby ich to nigdy niespotkało.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum